We wtorek do południa Kaczuszki wyszły na plac zabaw, aby ulepić bałwana i pobawić się na śniegu. Zabawom nie było końca, ciężko było nam wrócić do przedszkola 🙂 Powstało wiele pięknych budowli i miło patrzyło się na uśmiechnięte buzie dzieciaków. „To był najpiękniejszy dzień w moim życiu” – to sformułowanie powtarzało się bardzo często w szatni 😉