Elf Psotnik
W sali Słoników pojawił się Elf Psotnik… i od razu zrobiło się wesoło! Nasz gość specjalny uznał, że choinka bez łańcucha to nie choinka — więc „pożyczył” papier toaletowy i urządził jej prawdziwe SPA świąteczne. Dzieci długo sprawdzały, czy w łazience coś jeszcze zostało…
Potem Psotnik ulepił bałwana z tego, co mu zostało na rolce.
A żeby nie było za łatwo, rozdał nam zadania, pilnował kredek jak największego skarbu i ciągle coś kombinował za naszymi plecami.
Słoniki mają teraz mnóstwo zabawy, a Elf Psotnik – jeszcze więcej pomysłów. Święta zapowiadają się naprawdę wesołe!



